02.11.2017

40 metrów bliżej nieba – w zasadzie dzięki ...szyszce.

Miałem przyjemność, a nawet zaszczyt zbierać szyszki z drzew matecznych na potężnych jodłach w rejonie Małopolski w celach nasienniczych. Przeszło 100 kg każdego dnia przez okrągłe 5 dni . To był urodzajny rok Do zbierania szyszek niezbędna jest wiedza, doświadczenie, sprzęt alpinistyczny...i dobra lornetka. Zajęcie jest bardzo pracochłonne i niebezpieczne z racji poruszania się po bardzo cienkich i kruchych odcinkach drzew jakimi są wierzchołki jodeł. Przy takiej pracy bezpieczeństwo zbieracza stawia się na pierwszym miejscu. Sprzęt alpinistyczny, kask to niezbędny wymóg. Nie można pozwolić sobie na żaden fałszywy ruch ani rutynę. Podziwianie widoków trzeba odłożyć na później, a skupić się na wykonywanych czynnościach. Praca zbieracza szyszek nie jest łatwa ale daje satysfakcję i dostarcza dużo adrenaliny.





szyszkarz z okolic Suchej Beskidzkiej