06.11.2017

Spokojnie, to są porosty.

Pewien klient zatroskany stanem ulubionego drzewa w ogrodzie w rozmowie telefonicznej martwił się że jakiś grzyb zaatakował pień drzewa. Po wysłuchaniu opowieści klienta mieliśmy prawie pewność, że chodzi raczej o porosty występujące na drzewach. Przesłanie zdjęcia potwierdziło nasze przypuszczenia.

 Porosty to połączenie dwóch tworów. Samożywny glon dostarcza pokarm, a grzyb ochrania glonowego partnera, przytwierdza do podłoża oraz dostarcza wodę z solami mineralnymi (z opadów atmosferycznych). U większości gatunków to grzyb odpowiada za kształt porostu – plechy. Specjaliści zaliczają obecnie porosty do grzybów. Jedne gatunki preferują drzewa iglaste inne liściaste czy kamienie, martwe drewno, skały itp. Porosty nadrzewne wykorzystuje się do monitoringu czystości powietrza. Tam gdzie występuje różnorodność porostów, powietrze wolne jest od zanieczyszczeń związanych z rozwojem cywilizacyjnym: przemysłem i urbanizacją. W dużych miastach nie występują żadne gatunki porostów - jest to tak zwana pustynia porostowa. Wrażliwe na zmiany parametrów powietrza porosty giną wskutek chłonięcia wody z atmosfery. Trujące substancje rozpuszczone w wodzie łatwo dostają się do wnętrza plechy, niszcząc w pierwszej kolejności komórki glonu. Jedną z najbardziej szkodliwych dla porostów substancji jest dwutlenek siarki. Związek ten wprowadzany jest do atmosfery przez zakłady przemysłowe, piece centralnego ogrzewania i pojazdy. Wyraźny wpływ na kondycję porostów może mieć posypywanie dróg solą w okresie zimowym; porosty giną wtedy na częściach pni pozostających pod bezpośrednim wpływem zasolenia (gdyż porastają korę do wysokości 1,5-2m) Na drzewach przydrożnych w warunkach Polski może występować 150–200 gatunków porostów. Nie zapominajmy, że są wśród nich również gatunki chronione (kilkanaście).

Jeśli więc w Twoim otoczeniu występują omawiane porosty to jest to powód do zadowolenia, bo w środowisku utrzymywana jest równowaga.