16.03.2018

Wycinka i przycinanie drzew a spadające kleszcze

Spotkaliśmy się ze współczuciem klientów, że w wykonywanej przez nas pracy drwala, arborysty ciągle narażeni jesteśmy na ataki krwiożerczych kleszczy. Wiele osób uważa, że kleszcze spędzają czas na drzewach i spadają na nas, gdy tylko zaczynamy wycinać drzewo lub przycinać jego gałęzie. Nic bardziej mylnego. Kleszcze nie spadają z drzew. W rzeczywistości kleszcze żyją w ściółce i wspinają się na trawy i chaszcze, jednak tylko do wysokości max 150 cm nad ziemią. To tam czekają na swoich żywicieli czyli zwierzęta oraz ludzi. Niestety ciągle wiedza na temat możliwości zarażenia się chorobami odkleszczowymi jest drastycznie mała. Ofiarą kleszcza można zostać nie przy wycince lub przycinaniu drzew ale przy codziennym chodzeniu po trawie i zaroślach: na własnej działce, w parku, w lesie, w zagajniku (i na obrzeżach), wzdłuż wszelkiego rodzaju ścieżek, na łąkach, pastwiskach, nad brzegami rzek czy jezior ale równie dobrze w samym centrum miasta. Kleszcze występują powszechnie na terenie całego kraju, także w terenach górskich aż do wysokości 1300 - 1500 m n.p.m. Kleszcze są aktywne od wczesnej wiosny do późnej jesieni, ich aktywność trwa do końca listopada, choć szczytowa aktywność to wiosna i jesień. Niestety od 2016r. notuje się wydłużenie sezonu aktywności kleszczy. Skalę problemu można zaobserwować na psach i kotach, które przynoszą kleszcze już od stycznia do późnej jesieni. Jak widać na załączonym zdjęciu naszego pupila również nie ominął ten problem. Okazuje się, że zimą, kiedy temperatury są plusowe (5-7 °C), kleszcze przerywają zimowanie w ściółce, pod drewnem czy w różnych norach gryzoni i zaczynają być aktywne. Wystarczy kilka dni dodatnich temperatur i głodne kleszcze wychodzą na poszukiwanie żywiciela.
Żywią się krwią zwierząt i ludzi. Kleszcze posiadają zmysły powonienia i temperatury, które umożliwiają im namierzenie ofiary.

Zostało udowodnione, że kleszcze przyciąga wiele czynników, między innymi:

biały kolor,

ciepło,

ruch powietrza,

zapach kwasu masłowego obecnego w pocie

oraz dwutlenek węgla wydychany przez ofiarę.

Osoby zakażone nie pamiętają momentu ukłucia dlatego że kleszcze atakując, znieczulają miejsce wkłucia, by spokojnie żerować nawet kilka dni. Niestety, kleszcze, przy których nieumiejętnie manipuluje się przy próbie usunięcia, w stresie wymiotują czyli wypluwają treść swoich jelit do naszej rany, przez co przedostaje się do niej więcej patogenów. Nie wolno smarować kleszcza tłuszczem, ponieważ dusząc się zwiększa wydzielanie śliny, w której mogą występować zarazki boreliozy najczęściej występującej w Polsce choroby zakaźnej oraz babeszjozy zwanej malarią północy.
Aby jak najlepiej chronić się przed kleszczami należy trzymać się zasad:
• nosić odpowiednią odzież (długi rękaw, długie spodnie, zakryte buty)
• stosować środki odstraszające kleszcze

• regularnie po przebywaniu na zagrożonych terenach oglądać całe ciało, czy nie ma w nim kleszcza

•natychmiast delikatnie i zdecydowanie zarazem usunąć kleszcza pamiętając aby nie zestresować go i nie wywołać u niego wymiotów.

Stosowanie wymienionych zasad zmniejsza prawdopodobieństwo „złapania” kleszcza jednak nie eliminuje go całkowicie.


Autor DD